Nie lubimy spóźnień. Kiedy autobus nie przyjeżdża od piętnastu minut, a osoba z którą umówiliśmy się do kina przychodzi dobrą godzinę po rozpoczęciu seansu - wpadamy w szał. Nie lubimy czekać w przydługich kolejkach do kasy w hipermarkecie i kiedy zamiast wejść do lekarza o 9 wchodzimy po 12, a wypłata która miała wpłynąć na nasze konto jest 15 a nie dziesiątego. Denerwują nas ludzie, którzy notorycznie się spóźniają i tym samym sami nie lubimy kiedy nie jesteśmy na czas. Stajemy się nerwowi. Nie lubimy spóźnień. Wolimy, aby wszystko było szybko i w wyznaczonym czasie.
piątek, 20 czerwca 2014
Tolerowane opóźnienie.
Witajcie Kochani!
Nie lubimy spóźnień. Kiedy autobus nie przyjeżdża od piętnastu minut, a osoba z którą umówiliśmy się do kina przychodzi dobrą godzinę po rozpoczęciu seansu - wpadamy w szał. Nie lubimy czekać w przydługich kolejkach do kasy w hipermarkecie i kiedy zamiast wejść do lekarza o 9 wchodzimy po 12, a wypłata która miała wpłynąć na nasze konto jest 15 a nie dziesiątego. Denerwują nas ludzie, którzy notorycznie się spóźniają i tym samym sami nie lubimy kiedy nie jesteśmy na czas. Stajemy się nerwowi. Nie lubimy spóźnień. Wolimy, aby wszystko było szybko i w wyznaczonym czasie.
Nie lubimy spóźnień. Kiedy autobus nie przyjeżdża od piętnastu minut, a osoba z którą umówiliśmy się do kina przychodzi dobrą godzinę po rozpoczęciu seansu - wpadamy w szał. Nie lubimy czekać w przydługich kolejkach do kasy w hipermarkecie i kiedy zamiast wejść do lekarza o 9 wchodzimy po 12, a wypłata która miała wpłynąć na nasze konto jest 15 a nie dziesiątego. Denerwują nas ludzie, którzy notorycznie się spóźniają i tym samym sami nie lubimy kiedy nie jesteśmy na czas. Stajemy się nerwowi. Nie lubimy spóźnień. Wolimy, aby wszystko było szybko i w wyznaczonym czasie.
wtorek, 10 czerwca 2014
Lukier na potęgę!
Czyli książka jakiej nie czytajcie na diecie!
Amy Thomas Paryż mój słodki.
Nie wszystkim się ona podoba. Być może początek nie jest zbyt ciekawy, ciężko się rozkręca i...ile można czytać o słodkościach? A no - można. Chociaż z jej zaczęciem męczyłam się dobre pół roku, cieszę się że w końcu udało mi zebrać się w sobie i ją przeczytać.
Amy Thomas Paryż mój słodki.
Nie wszystkim się ona podoba. Być może początek nie jest zbyt ciekawy, ciężko się rozkręca i...ile można czytać o słodkościach? A no - można. Chociaż z jej zaczęciem męczyłam się dobre pół roku, cieszę się że w końcu udało mi zebrać się w sobie i ją przeczytać.
niedziela, 8 czerwca 2014
Zrywam z Tobą! cz.1
Zrywam z Tobą ! cz 1.
źródło: http://cioccolatogatto.blox.pl/2012/08/Babeczki-z-kremem-cytrynowym-smietankowym-makiem.html
czwartek, 5 czerwca 2014
Potrzebna mi motywacja!
...czyli o Stresie i jego dobrych stronach + jak to wykorzystać?
Wszyscy dobrze ich znamy. Odwiedzają nas zawsze, kiedy są najbardziej
niechciani. To jedni z tych gości, którym najchętniej zamknęlibyśmy
drzwi przed nosem. Pojawiają się zawsze kiedy mamy do zrobienia coś
bardzo ważnego: czeka nas wystąpienie, przemówienie przez tysiącem oczekującej
publiczności, zbliża się godzina ważnego dla nas egzaminu lub zaraz
wyczytają nasze nazwisko, żeby sprawdzić nasze zdolności prowadzenia
pojazdu.
Nie zbyt darzymy ich sympatią i to jedni z tych gości, którym choć za każdym razem chcemy zamknąć drzwi przed samym nosem - z buciorami włażą w nasze życie zgodnie z powiedzeniem jak nie drzwiami, to oknem.
Pojęcie stresu wprowadził do biologii kanadyjski fizjolog i lekarz Hans Seyle, który poświęcił całe 50 lat życia na badanie tego, co tak bardzo nas dręczy. I jak podaje złożona definicja:
"Stres to reakcja organizmu w postaci mobilizacji energii do pokonywania różnorodnych przeszkód, barier, wymagań, bez względu na to, czy towarzyszą jej przyjemne czy przykre odczucia. Jest to reakcja niespecyficzna, tzn. jej rodzaj nie zależy od rodzaju czynnika, jaki ją wywołuje."
Subskrybuj:
Posty (Atom)
