sobota, 11 października 2014

Mówić czy nie mówić. Oto pytanie!


Plan na dzisiejszy tekst był zupełnie inny...Miało być o moich kalendarzach i organizacji czasu, miało być o pozornie nic nie znaczących objawach, które powinny mimo swej błahości zwracać naszą uwagę, bo mogą wyprzedzać straszne choroby...Miało być jak zawsze coś mądrego, czego ostatnio się dowiedziałam, ale...Przyszedł mi inny pomysł. Na samym wstępie bardzo Was przepraszam za te ponad dziesięciodniowe opóźnienie i opóźnienie posta dotyczącego źródeł informacji o lekach - ugryzienie tego tematu wymaga więcej czasu niż obecnie mam wolnego, niestety. Zaczynam mieć momenty słabości kiedy mam ochotę tylko usiąść, schować się i wpaść w histerię pt. Co ja tutaj robię? Nie dam dobie rady. Ale do chwili słabości nie lubimy się przyznawać, lepiej nam samym kiedy myślimy i mówimy, że wszystko będzie dobrze. Bo będzie. Tylko sami musimy w to wierzyć.