W dzisiejszym poście chciałabym powiedzieć Wam kilka słów o tym, czym zajmuję się poza nauką, pracą czy poza prowadzeniem bloga, czyli fotografią.
Dzisiejszy tekst w największej mierze będzie dotyczył wspomnień, a w szczególności ich uwieczniania, bo przecież nic tak się do tego nie nadaje, jak aparat.
Jak rodzi się Pasja?
Moja przygoda z fotografią zaczęła się...bardzo dawno. Zapoczątkował ją mój pierwszy aparat kompaktowy, jednorazowy, który mając może dziewięć albo dziesięć lat dostałam w święta. Powiem szczerze, że wtedy to jakie powinno być światło czy jak wykadrować zdjęcie - wcale mnie nie obchodziło - biegałam z nim wszędzie i pstrykałam zdjęcia wszystkim i wszystkiemu co tylko przykuło moją dziecięcą uwagę,