Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

Deszczowy dzień?


Witam Was ciepło w ten zimny, pochmurny i deszczowy dzień. A przynajmniej tak wygląda on w środkowej części Polski. Mam nadzieję, że może chociaż u Was pogoda bardziej napawa optymizmem? ;)  Dzisiaj będzie o nowym blogu, będzie o książce ukazującej piękna miłość, której i Alzheimer nie zdołał pokonać, a także ponieważ nie do końca jestem zadowolona z wniosków do jakich doszłam przy okazji ostatniego wpisu, opowiem Wam trochę o moich listopadowych postanowieniach.

sobota, 5 lipca 2014

To nie "Oczy chciały", to...

czyli dzisiaj o...sami się przekonacie!


Tak jak mówi powyższe zdjęcie - nastrój mamy słoneczny, lipcowy i oczywiście WAKACYJNY.
Chociaż wakacje zaczęły mi się już w kwietniu, to dopiero wiadomość o zdanie maturze pozwala naprawdę rozpocząć wakacyjny wypoczynek. Chociaż i tutaj można by dopatrzeć się nieścisłości, gdyż większość tego czasu spędzam, nad czym bardzo ubolewam, w pracy. Ale jeszcze kilka tygodni i Gdynio - nadjeżdżam! Już nie mogę się doczekać.

wtorek, 10 czerwca 2014

Lukier na potęgę!

Czyli książka jakiej nie czytajcie na diecie!



Amy Thomas Paryż mój słodki.
Nie wszystkim się ona podoba. Być może początek nie jest zbyt ciekawy, ciężko się rozkręca i...ile można czytać o słodkościach? A no - można. Chociaż z jej zaczęciem męczyłam się dobre pół roku, cieszę się że w końcu udało mi zebrać się w sobie i ją przeczytać.