Kiedy ostatnio pisałam Wam o krytyczno-destrukcyjnej fazie stresu w sposób bardzo ogólny przedstawiłam kilka niekorzystnych skutków dla funkcjonowania naszego organizmu. Jednym z tych punktów był spadek poziomu magnezu. Z racji tego, że moja powieka (mimo tego, że jem czekoladę i nie piję ani kawy czy mocnej herbaty) wciąż trzęsie się tak, jakby za moment miała wypaść mi gałka oczna - dzisiaj zapraszam na pierwszą część wpisu dotyczącą magnezu. Wpis jest bardzo długi i zawiera wiele informacji, dlatego podzielony został na dwie części
1. - magnez, wpływ na organizm, niedobory/nadmiar oraz naturalne jego źródła. część 2 natomiast została poświęcona jaki preparat wybrać w aptece, jeżeli dobrodziejstwa warzywniaka nie wystarczą: czym różni się lek od suplementu diety, czym kierować się przy wyborze preparatu magnezowego oraz kto powinien przyjmować go więcej. Serdecznie zapraszam i życzę miłej lektury!