piątek, 29 maja 2015

Magnez cz.II - lek czy suplement diety?

źródło 1.
Tabletki. Są ich setki a może nawet miliony. Różnią się kształtem, wielkością, ba!także kolorem i smakiem. Wszystkie mają jedno zadanie: dostarczyć naszemu organizmowi odpowiedniego leku, pomóc wyzdrowieć, uratować życie. Są także takie, po które nie sięgamy w celu wyleczenia z konkretnej jednostki chorobowej, ale potrzebujemy ich celem uzupełnienia pewnych niedoborów. Między innymi magnezu. Jeżeli wzbogacenie diety o produkty zawierające całkiem pokaźne ilości Mg jak np. nasiona słonecznika (359mg) okazują się nieskuteczne najczęściej sięgamy po odpowiednie leki bądź suplementy diety zawierające właśnie ten pierwiastek. Czym różni się lek od suplementu? Na co zwrócić uwagę przy doborze preparatu? Dla kogo wskazane jest przyjmowanie większych ilości Mg? O tym wszystkim przeczytacie w drugiej części wpisu Magnez królem życia - a jeśli jeszcze nie widzieliście pierwszej kliknijcie na niebiesko podświetlony tekst.

sobota, 23 maja 2015

Magnez królem życia cz.I

źródło 1.
Kiedy ostatnio pisałam Wam o krytyczno-destrukcyjnej fazie stresu w sposób bardzo ogólny przedstawiłam kilka niekorzystnych skutków dla funkcjonowania naszego organizmu. Jednym z tych punktów był spadek poziomu magnezu. Z racji tego, że moja powieka (mimo tego, że jem czekoladę i nie piję ani kawy czy mocnej herbaty) wciąż trzęsie się tak, jakby za moment miała wypaść mi gałka oczna - dzisiaj zapraszam na pierwszą część wpisu dotyczącą magnezu. Wpis jest bardzo długi i zawiera wiele informacji, dlatego podzielony został na dwie części 1. - magnez, wpływ na organizm, niedobory/nadmiar oraz naturalne jego źródła. część 2 natomiast została poświęcona jaki preparat wybrać w aptece, jeżeli dobrodziejstwa warzywniaka nie wystarczą: czym różni się lek od suplementu diety, czym kierować się przy wyborze preparatu magnezowego oraz kto powinien przyjmować go więcej. Serdecznie zapraszam i życzę miłej lektury!

sobota, 16 maja 2015

Młodość w obiektywie


Zgodnie z późnowieczorną wczorajszą zapowiedzią na facebooku, dzisiaj krótka relacja z warsztatów fotograficznych, w których miałam przyjemność wziąć udział! O szczegółach przeczytacie poniżej, ale już na wstępie zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w podobnym przedsięwzięciu - jeśli tylko macie możliwość. Nie ważne czy macie lat sześć, piętnaście, jesteście lekko po dwudzieste czy dobrze po pięćdziesiątce. Nie ważne jest czy fotografią zajmujecie się na co dzień, jesteście amatorami jak ja, czy aparat trzymacie w rękach od święta. A może nigdy wcześniej nie robiliście zdjęć? Tak naprawdę nie potrzebujecie ekstra wypasionego sprzętu czy super umiejętności - liczą się dobre chęci, wspaniałe towarzystwo (nawet jeśli wszyscy są prawie dwa razy starsi od was) i dobra atmosfera. Reszta przyjdzie sama!

czwartek, 14 maja 2015

Krytyczna droga do destrukcji.

Tak długa przerwa w pisaniu skutkuje tym, że zanim napisze się pierwsze zdanie - upływają ciągnące się w nieskończoność minuty kiedy palce zawieszone nad klawiaturą zdają się być zaklęte - jakby zapomniały jak się poruszać i gdzie leży która z liter. W dzisiejszym poście powiem Wam kilka słów na temat destrukcyjnej fazy stresu, która właśnie zdaje się pukać do moich drzwi oraz jak wpływa na stan naszego organizmu oraz  przepis na powyższą owsiankę bez gotowania inspirowaną przepisem ze ZdrowoMani TV (jeżeli jeszcze nie znacie tego kanału - koniecznie tam zajrzyjcie, krótkie odcinki z których wiele można się dowiedzieć i które potrafią zainspirować ;)) Po długiej przerwie - zapraszam!