 |
| Takie zimy tylko na przedmieściach! |
Ja wiem, to mało optymistyczne pisać o mrozie, wietrze, śniegu i zimie kiedy na drzewach jeszcze są (albo udają, że są) kolorowe liście, czasami (u nad ostatnio rzadko) wychodzi słońce i jest połowa listopada. Swoją drogą dziwi mnie zaskoczenie niektórych ludzi, że
robi się zimno. A czego my chcieliśmy? Uważam, że w tym pogodu Matka Natura i tak zafundowała nam ciepełko jakiego dawno nie było, bo nie ukrywajmy: żeby na Wszystkich Świętych nie zakładać płaszcza i pastować kozaków?! Niewiarygodne!