| Takie zimy tylko na przedmieściach! |
Mam wspaniałych Czytelników!
Wiem to! Bardzo dziękuję wszystkim i każdemu z osobna - Wasza liczba wciąż rośnie a mnie cieszy się buzia za każdym razem gdy sprawdzam statystki. To bardzo inspirujące, motywujące i znak dla mnie żeby nie rezygnować z Eat Life Love. Dziękuję!
A nóż widelec!
A nóż widelec już zakupione świeże rękawiczki i czapka i lipidowy krem do rąk i do twarzy, jeśli już mowa o pielęgnacji o czym napiszę w pierwszym poście na nowym powstającym opornie blogu - o tym niżej, wypastowane kozaki i gotowe do starcia z śnieżycami kurtki lub i/ płaszcze niedługo się przydadzą? Kiedy wyszłam dzisiaj z domu, pierwszy raz na zajęcia od tygodnia: tak miałam tydzień wolnego, wydawało mi się, że A nie jest tak źle, nawet rękawiczki mi nie potrzebne. Dużo gorzej wyglądała sprawa kiedy z nich wracałam...Ojejujejku mam wrażenie, że do teraz mam zmarznięte dłonie, a do tego wiatr przeszył mi czaszkę z milion razy...I się dziwić skąd te migreny czy inne bóle głowy!
Postanowiłam, że czas najwyższy wszystko przyszykować, ale dzisiaj o tym w zasadzie nie będę pisać ani Wam prezentować w co zainwestowałam żeby było mi ciepło. O tym będzie wszystko w pierwszym poście na nowym blogu. A jeśli o nim mowa (bo skoro wspominam drugi raz to znaczy, że ważne!) wymyśliłam chyba nazwę! Wybierajcie: Zdrowie po godzinach (jako, że w codziennym zawirowaniu nie zawsze mamy czas, żeby się na tym zastanowić) Zdrowa po godzinach (podobnie), Na dyżurze, W fartuchu, Biały fartuch, Pigułka...kurczę miałam jeszcze kilka i mi wyleciało...
Mój pierwszy projekt DIY!
Bo skoro mowa o Facebooku to wczoraj mieliście przyjemność oglądać mój własnoręcznie wykonany dyfuzor zapachowy i zapach do wnętrza tudzież mojego pokoju.
Sposób wykonania i technikę zaczerpnęłam od Design your life - to jeden z moich ulubionych blogów i naprawdę godny polecenia :) Ha! Przydała mi się nawet wiedza z zajęć, co jest dowodem na to, że wszystko nas czegoś uczy i nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy przyda nam się zdobyta wiedza. Wykorzystałam olejek eteryczny o zapachu dzikiej orchidei - producent zapewniał, że wniesie w moje wnętrze pokłady energii, a jej mi ostatnio brakuje...Póki co - jestem bardzo zadowolona i z siebie dumna.
| Rossmann cena ok. 6,25zł |
Ostatnio w mojej głowie trochę się kotłuje. Nie tyle co od wiedzy, nauki i innych obowiązków, ale od takich codziennych myśli. I znów nie udaje mi się żyć z godnie z punktem mojej listopadowej listy postanowień o nieprzejmowaniu się tym czym nie trzeba. Ale to wszystko dlatego, że ostatnio dużo się dzieje wszędzie tam gdzie nie powinno, a tam gdzie powinno...nic się nie dzieje. No i ostatnio dużo czasu spędzam sama - to za pewne wynik tygodniowego siedzenia w domu, ale...wiecie sami: takie siedzenie i kiedy nie chce Ci się nawet wstać po książkę, już nie wspominając o jej otworzeniu - nie napawa optymizmem i powoduje, że za dużo myślimy. Ja ostatnio poważnie podeszłam do tematu: Podsumowanie roku 2014. Zastanawiałam się nawet czy nie zapisać tego wszystkiego na kartce z podziałem na to co udało mi się osiągnąć, jakie postanowienia spełnić, a co znajdzie się kolejny raz na liście z roku 2015. Jak myślicie? Takie coś ma sens czy lepiej nie robić postanowień, nie rozliczać się z ich realizacji, żyć spokojnie cieszą się tym co jest, nie planować? Ale...ja nie potrafię nie planować. Zawsze mam jakiś plan, a przynajmniej jeśli chodzi o moje życie. Aż boję się wziąć kartkę i długopis, obawiam się że rubryka Udało się mogłaby zostać dziwnie pusta. Dajcie znać jestem ciekawa Waszego zdania ;)
Czego spodziewać się na blogu?
1. Ostatnio także pokusiłam się o zorganizowanie sobie Planu Blogowego. Super sprawa! Przynajmniej jak dla mnie, bo czasem zdążyłam o czymś pomyśleć o czym chcę napisać a kiedy przyszło do pisania - pomysł się zmywał. Teraz je sobie wszystkie zapisuję i w większości dotyczą one tej części Zdrowie, co pojawi się na nowym blogu. Pierwszy jak wspominałam wyżej będzie dotyczyć tego jak zadbać o siebie zimą. Na tą okazję mam kilka wskazówek i rad jak nie odmrozić sobie dłoni, dlaczego czapka do postawa, zimą łatwo o zawianie więc myślę, że krótki tekst o zapaleniu ucha może być przydatny, dlaczego używać kremów tłustych a nawilżające unikać szerokim łukiem, co dobrze spożywać w tym czasie...Taki mam plan żeby to wszystko zamieścić w takim oto wpisie. Jak będzie wychodzić za dużo podzielę na dwie części zdrowotną i pielęgnacyjną ;)
2. Jeśli miał ktoś z Was przyjemność współpracy z olejkiem rycynowym - dajcie znać jakie metody aplikacji stosujecie na włosy: z odżywką, maseczką, a może macie jakieś sprawdzone przepisy? Właśnie ostatnio wstąpiłam do apteki i zakupiłam sobie taką oto buteleczkę. Za jakiś miesiąc spodziewajcie się posta o jego właściwościach itd. i o tym czy moje włosy odżyły i liczę na to, że zmienią swoją długość...To tak w ramach tego, że przygotowuję się do wzięcia udziału w akcji Daj włos o której pisałam Wam kiedy Otwieraliśmy oczy na krzywdę i pomoc innym.
| cena około 4,50zł |
Natalio - gratuluję dyfuzora :)
OdpowiedzUsuńFajnie jest spisać osiągnięcia z tego roku bo w chwilach słabości będziemy mieć do nich odniesienie.
Ja także tak zrobię - zainspirowałaś mnie w tej chwili. Dziękuję, Natalio.
Patrząc na taką kartkę z osiągnięciami -będziemy mogły być na pewno z siebie dumne i zmotywowane.
Plany na przyszły rok? Bardzo dobry pomysł spisać to - czego się chce:)
A tym, że coś z naszej listy chwilowo Natalio nie wychodzi - to się nie przejmuj - nie jesteśmy automatami;
mamy prawo do naszych ludzkich słabości.
Niestety - z olejkiem rycynowym nie miałam "przyjemności" więc nie wypowiem się w tej kwestii.
A tego peelingu jeszcze nie miałam - wygląda ciekawie - może się skuszę i sobie kupię ? ;)
Pozdrawiam ciepło :) Małgosia
Dziękuję! Planuję zrobić takie do każdego wnętrza w domu, jestem jedynie ciekawa co na to moja rodzina...
UsuńCieszę się, że mogłam się przydać, ja także dzisiaj zaczęłam od wypisania wszystkich postanowień o jakich chociaż przez chwilę pomyślałam w styczniu i pod koniec 2013 roku. Lista jest baardzo długa, mam nadzieję że chociaż jej połowę będę mogła umieścić w rubryce "Zrealizowane". ;)
Dzisiaj właśnie wypróbowałam na moje włosy - efekt świetnego nabłyszczenia, ale nie można z nim przesadzić - kiedy będzie go za dużo uzyska się bardziej efekt przetłuszczonych włosów.
Jeśli chodzi o peeling ja dostałam go w zestawie razem z podobnym kremem, ale być może jest dostępny w sprzedaży oddzielnie - jeśli się zdecydujesz koniecznie daj znać Małgosiu jak sprawdza się u Ciebie, dla mnie na moje zmarznięte dłonie nie ma nic lepszego, a dodatkowo są bardzo gładkie i przyjemne w dotyku, co jesienią/zimą graniczy z cudem jeśli nie użyje się kosmetyku.
Wszystkiego dobrego! :)
Natalio - dam znać, jak kupię i zastosuję :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń