sobota, 16 maja 2015

Młodość w obiektywie


Zgodnie z późnowieczorną wczorajszą zapowiedzią na facebooku, dzisiaj krótka relacja z warsztatów fotograficznych, w których miałam przyjemność wziąć udział! O szczegółach przeczytacie poniżej, ale już na wstępie zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w podobnym przedsięwzięciu - jeśli tylko macie możliwość. Nie ważne czy macie lat sześć, piętnaście, jesteście lekko po dwudzieste czy dobrze po pięćdziesiątce. Nie ważne jest czy fotografią zajmujecie się na co dzień, jesteście amatorami jak ja, czy aparat trzymacie w rękach od święta. A może nigdy wcześniej nie robiliście zdjęć? Tak naprawdę nie potrzebujecie ekstra wypasionego sprzętu czy super umiejętności - liczą się dobre chęci, wspaniałe towarzystwo (nawet jeśli wszyscy są prawie dwa razy starsi od was) i dobra atmosfera. Reszta przyjdzie sama!
Jestem amatorką, dwudziestojednoletnią dziewczyną lubiącą robić zdjęcia. Do fotografa z prawdziwego zdarzenia jest mi tak samo daleko jak z centrum Polski na Antarktydę. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i sama wciąż się uczę. Jednak to moja pasja i choć najczęściej brakuje mi na nią czasu do tego stopnia, że w tym roku udało mi się przegapić wiosnę - nic nie przeszkodziło mi w dzisiejszych zajęciach.
Kwestia chęci
Wszystko przez babcię, która udziela się w miastowych organizacjach i to właśnie dla nich były dzisiejsze zajęcia. Jeśli po przeczytaniu wstępu macie nieodparte wrażenie, że przedział wieku uczestników był bardzo rozpięty i raczej dominowały starsze roczniki - tak właśnie było. Byli to członkowie pewnego Partnerstwa w wieku pięćdziesiąt plus. Nie ukrywam, że z początku bardzo obawiałam się i miałam ogromne wątpliwości czy jestem tam gdzie powinnam - wiecie, ja dwadzieścia, dwójka dzieci w wieku szkolnym i wszyscy mający dwa razy dłuższy staż życiowy ode mnie. Jednak niech nikt nie da się zwieść pozorom i nie mówi musiało być strasznie, bo nie było! Okazało się, że młodość nie tkwi w naszym wyglądzie czy dacie urodzenia, młodość to nasze serce, siła umysłu i energia jakiej niejeden młody człowiek mógłby pozazdrościć tym przesympatycznym paniom!
Dla każdego!
Jak napisałam we wstępie, tak samo powtórzę teraz: nie ważne ile masz lat, jaki sprzęt czy umiejętności - ja dzisiaj świetnie bawiłam się chodząc ponad cztery godziny po lesie, nawet udało mi się zakłócić spokój czerwonym mrówkom - naprawdę nie mogło być nudno. Ale to właśnie coś, czego jeszcze o mnie nie wiecie - jestem bardzo zdolna, tak na odwrót. Ktoś ma wejść w mrowisko? Będę to ja. Komuś ma coś się przypalić - oczywiście, że mnie.
Większość uczestników składała się z osób, które ze sztuką fotografii, malarstwa, pisarstwa czy wielu innych artystycznych umiejętności mają styczność na co dzień i naprawdę osiągają niesamowite efekty. Jednak byli też i tacy jak ja - amatorzy, ale także osoby które po raz pierwszy podjęły się temu wyzwaniu, nigdy wcześniej nie fotografując. Jednak mimo to każdy wykorzystał ten czas najlepiej pod czujnym okiem ekspertów. Publikuję zdjęcia, mam nadzieję, że nikt nie będzie miał nic przeciwko :)

Warsztaty foto, makro, plener
Makro, Plener, warsztaty foto, przesłona, preselekcja czasu
makro

Na ostatnim zdjęciu nie widzicie tego, ale ja wiem że obiektem zainteresowania tego Pana było gniazdo os (ponoć tych co baardzo boleśnie gryzą. Aż dziwne, że w nie nie wpadłam!). Zwróćcie uwagę na wyposażenie i strój tego Pana - prawdziwy zawodowiec!
Korzyści dla zdrowia
Nie byłabym sobą, gdybym przy tej okazji nie poruszyła kwestii zdrowotnej. 4 godziny marszu, las, z dala od miejskiego smogu - nie ma lepszego miejsca na relaks, odstresowanie, a najważniejsze: zdrowe dotlenienie. Odpoczęłam, chociaż po zajęciach wróciłam wymęczona i kiedy tylko położyłam się, żeby 5 minut odpocząć obudziłam się po dwóch godzinach to czuję, że moje nerwy zostały uspokojone. Cisza, las, słońce, śpiew ptaków - wymarzone sobotnie przedpołudnie. W takich chwilach nawet wczesnoporonny budzik nie zniechęca od wstania z łóżka. Bardzo cieszę się, że dałam się w to wciągnąć.

Co tu dużo gadać - jeśli macie pytania oczywiście śmiało możecie zadawać je zarówno w komentarzach odsyłam także do zakładki kontakt gdzie znajdziecie więcej informacji jak się ze mną skontaktować. Teraz najfajniejsza część wpisu - zdjęcia.

 Zdjęcie nie należy do najbardziej udanych, ale muszę pokazać Wam tego motylka!
 Pamiętacie to miejsce? Przypomnijcie sobie! Zapomniałabym dodać, że warsztaty odbywały się właśnie na terenie Rezerwatu Przyrody jakie prezentowałam Wam w tamtym wpisie.
A na koniec zdjęcie biegacza! To właśnie w tym samym miejscu i mnie zdarzało się biegać. Dzisiaj miałam w sobie tyle pozytywnej energii, że omal nie pobiegłam za ty panem!

Na dzisiaj to Kochani wszystko, do zobaczenia niedługo! ;)

7 komentarzy:

  1. Natalio - super zdjęcia !!! i widzę, że wrażenia i przeżycia też niezapomniane :) Świetnie- odpoczęłaś sobie i nauczyłaś się przydatnych rzeczy :) Fajnie mieć taką pasję :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mimo że nieco inaczej wyobrażałam sobie takie warsztaty (ale o tym osobny wpis) było świetnie ;) Bardzo odpoczęłam i to nadrzędny powód mojego zadowolenia, poświęcony czas był dobrze wykorzystanym przeze mnie czasem. Każda pasja godna jest zainteresowania i pogłębiania, dzięki nim jesteśmy sobą ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Nie lubię pająków, ale muszę przyznać, że to zdjęcie jedno jest ciekawe.
    A takie projekty są jak najbardziej na propsie. Cieszę się, że coraz więcej ludzi bierze w nich udział, że sztuka (jakakolwiek) nie zanika do końca.
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba! Lubię sztukę u mnie zawsze się znajdzie na nią miejsce.
      Pozdrawiam! ;)

      Usuń
  3. Od dawna myslalam o fotografii, ale zawsze twierdzilam, ze sie nie nadaje i nie mam dobrego sprzetu.. Powinnam zmienic nastawienie ... Ciesze sie zatem, ze tu trafilam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna myslalam o fotografii, ale zawsze twierdzilam, ze sie nie nadaje i nie mam dobrego sprzetu.. Powinnam zmienic nastawienie ... Ciesze sie zatem, ze tu trafilam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń