piątek, 29 maja 2015

Magnez cz.II - lek czy suplement diety?

źródło 1.
Tabletki. Są ich setki a może nawet miliony. Różnią się kształtem, wielkością, ba!także kolorem i smakiem. Wszystkie mają jedno zadanie: dostarczyć naszemu organizmowi odpowiedniego leku, pomóc wyzdrowieć, uratować życie. Są także takie, po które nie sięgamy w celu wyleczenia z konkretnej jednostki chorobowej, ale potrzebujemy ich celem uzupełnienia pewnych niedoborów. Między innymi magnezu. Jeżeli wzbogacenie diety o produkty zawierające całkiem pokaźne ilości Mg jak np. nasiona słonecznika (359mg) okazują się nieskuteczne najczęściej sięgamy po odpowiednie leki bądź suplementy diety zawierające właśnie ten pierwiastek. Czym różni się lek od suplementu? Na co zwrócić uwagę przy doborze preparatu? Dla kogo wskazane jest przyjmowanie większych ilości Mg? O tym wszystkim przeczytacie w drugiej części wpisu Magnez królem życia - a jeśli jeszcze nie widzieliście pierwszej kliknijcie na niebiesko podświetlony tekst.
Leki kontra suplementy diety
Lek (produkt leczniczy)  - wg. ustawy z 6 września 2001 roku Prawa Farmaceutycznego, Rozdział 1, Art. 2
Produktem leczniczym – jest substancja lub mieszanina substancji, przedstawiana jako posiadająca właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u ludzi lub zwierząt lub podawana w celu postawienia diagnozy lub w celu przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne;
źródło: http://lekiczysuplementy.pl/pl_leki.php
Suplement diety - wg ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, Dział 1. Art.3
Suplement diety – środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek i w innych podobnych postaciach, saszetek z proszkiem, ampułek z płynem, butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów i proszków przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów prawa farmaceutycznego;
źródło:  http://lekiczysuplementy.pl/pl_suplementy.php
Podsumowując:  
lek (produkt leczniczy) :
  • jest określoną substancją czynną
  • ma udowodnione działanie zapobiegające chorobom, zwalczające, profilaktyczne bądź diagnostyczne
  • dawka podana przez producenta w każdej tabletce/kapsułce/proszku/czopku itd. jest taka, jaką na opakowaniu (czyli jeżeli na opakowaniu jest napisane Paracetamolum 500mg to macie 100% pewności, że w każdej tabletce np. takiego Panadolu znajduje się 500mg paracetamolu)
  • zanim zostanie wprowadzony do obrotu musi przejść serię badań i testów i dopiero po ich przebyciu zostać zatwierdzony przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Dla nas potencjalnych pacjentów najważniejsze są dwie pierwsze kwestie: potwierdzone działanie i ściśle określona dawka substancji 

suplement diety:
  • jest środkiem spożywczym zawierającym witaminy, składniki odżywcze mające na celu jedynie uzupełnienie niedoborów bez potwierdzonej skuteczności
  • podane dawki nie wymagają kontroli - mogą różnić się ze stanem faktycznym
  • aby wprowadzić do obrotu nie wymagane są żadne badania 
Zadaniem suplementów diety nie jest leczenie czy zapobieganie, a uzupełnienie m.in niedoborów np. magnezu. Jednak o tym coś więcej przeczytacie poniżej ;) Jego działanie nie jest potwierdzone, a dawka danego składnika deklarowana przez producenta może być inna (bądź nie być go w ogóle).
Na opakowaniu konkretnego preparatu zawsze znajdziecie informację czy macie do czynienia z lekiem czy z suplementem diety, a jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat odwiedźcie: Leki czy suplementy diety? A tutaj Świadomy wybór. Gorąco zachęcam!

źródło 2.
Wybieramy magnez!
Najlepiej wybrać ten naturalny w postaci pestek słonecznika, fasoli, pełnoziarnistego pieczywa czy czekolady. Jeżeli jednak uzupełnianie niedoborów w ten sposób jest niewystarczające i trzeba sięgnąć po gotowy preparat - musisz wiedzieć na co zwrócić uwagę.
Na rynku znajdziemy całą masę preparatów magnezowych: zarówno takich które będą lekami, ale także całą armię suplementów w przeróżnych formach i opakowaniach. Jak wybrać ten najlepszy? Co musimy wiedzieć?
  • Przede wszystkim kluczową rolę odgrywa związek,w jakim w danym preparacie magnez występuje. Zdecydowanie lepszą przyswajalnością charakteryzują się formy organiczne takie jak: cytryniany, mleczany, asparginiany lub połączenia chelatowe zwłaszcza o tych ostatnich huczą reklamodawcy. W przypadku tych nieorganicznych np. węglany, tlenki wchłanialność określa się na poziomie 4% do 30.
  • Warto także wiedzieć, że żaden preparat nie zapewni nam 100% uzupełnienia magnezu i podobnie jak magnez wchłaniany z pokarmów zostaje przyswojony jedynie w maksymalnie 40% (w zależności od równocześnie przyjmowanych pokarmów) tutaj ważną rolę odgrywa zawartość jonów magnezowych, a nie ilość mleczanu/cytrynianu czy węglanu magnezu.
    - Przykład pewnych preparatów: Preparat1. Cytrynian magnezu 500mg, zawartość jonów magnezowych: 60 mg + 0,5mg pirydoksyny (witamina B6). Preparat 2.:mleczan magnezu 50mg, zawartość jonów magnezowych 48mg + 5mg pirydoksyny.
    Pamiętajcie: liczy się ilość jonów magnezowych, bo to one zostają wchłaniane, a zadaniem mleczanu czy cytrynianu jest jedynie ułatwienie dostarczenia ich do miejsca, w którym mają się wchłonąć.
  • Wchłanianie w jelicie cienkim, dlatego tak ważne jest jak najlepsze "pokierowanie" jonów magnezu do światła jelita zapobiegając ich przedwczesnemu rozpadowi w żołądku. Właśnie dlatego optymalną formą tabletki będą tabletki dojelitowe, które dzięki swej specjalnej budowie odporne są na działanie kwasu żołądkowego i rozpadają się uwalniając magnez dopiero w jelicie cienkim. Z tego co zdążyłam się zorientować preparatów dojelitowych jest niewiele i raczej znajdziecie je w postaci leków a nie suplementów diety :)
  • Kolejną ważną kwestią jest obecność pirydoksyny czyli witaminy B6, która ułatwia wchłanianie magnezu.
Dla kogo magnez?
  • Z całą pewnością dla kobiet w ciąży oraz karmiących matek. Odpowiedni jego poziom zwiększa prawdopodobieństwo donoszenia ciąży, zapobiega przedwczesnemu porodowi. Po porodzie zapewnia dziecku apetyt, sen oraz zmniejsza płaczliwość - jednak w tej ostatniej kwestii uważam, że ostatnie słowo należy do świeżo upieczonych matek jak to z tą płaczliwością jest rzeczywiście.

    Niedobór magnezu podczas ciąży może prowadzić do tzw. nadkurczliwości macicy i spowodować poronienia. U noworodka może być przyczyną tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej.
  • Dla diabetyków (osób cierpiących na cukrzycę). Magnez bierze udział w metabolizmie insuliny.
  • Osoby narażone na ciągły stres i podejmujące długotrwały wysiłek umysłowy.
  • Dzieci i młodzież w wieku szkolnym w celu zwiększenia koncentracji.
  • Sportowcy oraz przebywający w wysokich temperaturach. Wraz z potem tracimy nie tylko wodę, ale także składniki takie jak m.in magnez.
  • Osoby cierpiące na zaburzenia sercowo-naczyniowe.
  • Osoby starsze.
Kiedy ostrożnie?
Osoby z niewydolnością nerek, zakażeniem dróg moczowych, ze skłonnością do tworzenia kamieni nerkowych oraz przyjmujące leki przeciwzakrzepowe.
Pamiętajcie ZAWSZE o czytaniu ulotek, a w razie wątpliwości zwróćcie się o pomoc do lekarza bądź farmaceuty. Żadna informacja przeczytana w internecie nie zapewni Wam fachowej porady.
źródło 3.

W pigułce
Wybieramy: formy organiczne jak mleczan/cytrynian, zwracamy uwagę na zawartość jonów magnezowych oraz rodzaj tabletki: najlepiej kupujemy dojelitowe.
Mam jeszcze jedną sugestię: lek, a nie suplement diety. O tym czy mamy doczynienia z lekiem czy suplementem informuje nas producent zamieszczając odpowiednią informację na opakowaniu. Dlaczego lek? Nie chcąc powtarzać tego, co już było powiedziane odsyłam do początku tekstu bądź na te strony: Leki czy Suplementy Diety? oraz do zapoznanie się z artykułem Świadomy wybór. Mnie bardziej przekonują leki, a do suplementów diety po prostu nie mam zaufania. A jakie jest Wasze zdanie?

Zanim jednak pobiegniecie teraz do apteki spróbujcie naturalnie uzupełnić niedobory. Ja staram się dziennie zjeść coś, co zawiera magnez: pestki słonecznika, czekoladę (chociaż myślę, że będzie trzeba poważnie pomyśleć nad karnetem na siłownię) czy banany. Jeśli jednak czujecie, że sama dieta nie wystarczy uważnie przeczytajcie powyższy tekst, poszukajcie innych informacji oraz skonsultujcie się ze swoim zaufanym farmaceutą czy lekarzem - być może to oni wskażą najwłaściwsze rozwiązanie.


A jeżeli jesteście zainteresowani tematem zawartości odpowiednich kationów w wodach mineralnych - przeczytajcie ten artykuł. Można zobaczyć porównanie ilości zdeklarowanej przez producenta ze stanem faktycznym. Bardzo ciekawe ;) 

Na dzisiaj to wszystko. Dziękuję wszystkim moim Czytelnikom - fajnie wiedzieć, że chociaż nie jest Was tak wielu to ktoś jest po tej drugiej stronie!  Jeżeli macie jakiekolwiek pytania do mnie oczywiście zachęcam do kontaktu i tego blogowego oraz na moim fanpage'u. Więcej informacji o tym jak możecie się ze mną skontaktować znajdziecie w zakładce Kontakt. ;)

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny i przydatny wpis Natalio - tak właściwie potencjalny Kowalski nawet czasami się nie zastanawia po co idzie do apteki - po lek czy pi suplement - byle magnez. Cieszę się, że u Ciebie o tym przeczytałam.
    Najważniejszy także w przyjmowaniu wszelkich preparatów powinien być dla nas kontakt z dobrym lekarzem:)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z tym kontaktem pacjent-lekarz bywa różnie, no cóż - może kiedyś to się zmieni ;) Bardzo mi miło, że mój wpis mógł się przydać ;)

      Usuń