![]() |
| źródło 1. |
Magnez królem życia
Telewizyjne, radiowe a nawet prasowe reklamy aż krzyczą, że brakuje nam magnezu. Ostatnio naliczyłam, że w ciągu jednego dnia usłyszałam, zobaczyłam bądź przeczytałam takich, nie przesadzę, powyżej piętnastu. Bardzo wiele chciałabym powiedzieć na temat tego co o nich sądzę, jednak nie chcę przeceniać swoich możliwości - nie posiadam (jeszcze!) dyplomu czy takiej wiedzy (chociaż wiele czytam na ten temat). Nie chciałabym rzucać pochopnych oskarżeń czy opinii bez pokrycia. Dlatego daruję sobie tę część wpisu o reklamach i przejdę do rzeczy: jaki wpływ na nasz organizm wywiera magnez, jakie są skutki niedoboru bądź nadmiaru i czym mogą być spowodowane oraz naturalne źródła magnezu.
,, Magnez, zaliczany do najcenniejszych biopierwiastków, pełni w ludzkim organizmie wyjątkową rolę. Bierze udział w przebiegu fotosyntezy, uczestniczy w ważnych reakcjach enzymatycznych. Aktywuje, jak dotychczas udało się ustalić, ponad 320 enzymów. Coraz lepsze metody badań analitycznych umożliwią zapewne odkrycie nowych właściwości tego niezwykłego pierwiastka który, jak mówił prof. Julian Aleksandrowicz, jest „królem życia“.
źródło: http://www.ptmag.pl/pl/32073/0/Magnez-krol_zycia.html
- wzmacnia mechanizmu obronne organizmu
- przeciwdziała rozwojowi miażdżycy
- obniża wystąpienie cukrzycy typu 2, wysokiego ciśnienia krwi, arytmii serca oraz zakrzepów.
- działa stabilizująco na układ nerwowy; odpręża, działa uspokajająco, wspomaga koncentrację.
- przeciwdziała niedotlenieniu i niedokrwieniu serca
- bierze udział w utrzymaniu odpowiedniej równowagi elektrolitowej
- wspomaga prawidłowy przepływ krwi
- pobudza czynność wątroby oraz wspomaga procesu trawienia
- bierze udział w budowie zębów
- zapobiega zmęczeniu, wyczerpaniu.
- dzieci (1 - 3 lata) - 80 [mg]
- dzieci (4 - 8 lat) - 130 [mg]
- młodzież (9 - 13 lat) - 240 [mg]
- młodzież (14 - 18 lat) - 410 [mg]
- kobiety - 420 [mg]
- mężczyźni - 320 [mg]
Magnez to jeden z biopierwiastków, którego najczęściej nam brakuje, a jego objawy łatwo zauważyć. Skurcze mięśni, drżenie powiek, uczucie zdrętwienia, zaburzenia rytmu serca, wzrost ciśnienia, problemy ze snem, uczucie zmęczenia i wyczerpania, trudności z koncentracją, bóle i zawroty głowy, u kobiet bolesne menstruacje czy łamliwość paznokci. Nie chodzi o to, żeby teraz każdy pobiegł do najbliższej apteki, a najlepiej warzywniaka - ale problem niedoboru magnezu jest dość często spotykany, a objawy mogą być bardzo dokuczliwe.
Skąd niedobory?
Jedynie w 15-40% wchłania się z przewodu pokarmowego, a wiele innych substancji ogranicza jego wchłaniania np. kwas szczawiowy (jarzyny, otręby zbóż), kwas fitynowy, fosforowy (ryby), wolne nasycone kwasy tłuszczowe zawarte w tłustych mięsach i tłustym nabiale. Związki te tworzą z magnezem trwałe połączenia chemiczne, które uniemożliwiają połączenie jonu magnezowego z aminokwasami i jego transfer do krwiobiegu. Nie oznacza to, że mamy przestać jeść jarzyny, ryby czy mięso (może tłuste można sobie odpuścić). Jednak trzeba robić to z głową i tak dobierać połączenia pokarmu, aby zyskać z nich jak najwięcej dobra.
Oprócz błędów żywieniowych do niedoboru magnezu w naszym organizmie mogą przyczynić się także:
- choroby układu krążenia (nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca, arytmia)
- silny, ciągły stres
- nadczynność tarczycy i gruczołów przytarczycowych
- ostre zapalenie trzustki
- choroby nerek
- astma
- alkoholizm
Magnez przedawkować jest ciężko, co wiąże się między innymi z wcześniej wspomnianą wchłanialnością (przyswajaniem), ale na nadmiar poziomu magnezu najbardziej narażone są osoby cierpiące na niewydolność nerek. Takie osoby jeśli zamierzają sięgnąć po leki zawierające magnez, suplementy diety powinny przed rozpoczęciem ewentualnego stosowania takich preparatów skonsultować się z lekarzem. Nadmiar może dotyczyć także osób nieprawidłowo przyjmujących preparaty magnezowe.
Objawy nadmiaru
- osłabienie mięśni
- spadek ciśnienia krwi
- zaburzenia rytmu serca
- zatrzymanie moczu
- zaparcia
Jeżeli kiedyś traficie na mnie w aptece i zapytacie o naturalny magnez - każę Wam wyjść na ulice i udać się do najbliższego warzywniaka. Nie dajcie się zwieść hucznym reklamom o naturalnym magnezie w tabletkach. Pamiętajcie, że substancja syntetyczna nawet jeśli zapewniają, że przypominająca naturalną - to wciąż substancja poddana pewnym modyfikacjom, czyli chemia wtrąciła już w nią swoje trzy grosze. Albo nawet z dziesięć. Nie twierdzę, że leki są złe - nie nie, pomagają wyzdrowieć, nieraz ratują życie. Jednak uważam, że dopóki nie musimy z nich korzystać - lepiej zaufać Matce Naturze i wykorzystać jej dobrodziejstwa. Naturalny magnez znajdziecie w niżej podanych produktach:
- świeże, zielone warzywa liściaste
- suszone owoce
- orzechy laskowe (*140mg)
- migdały (*269 mg)
- nasiona roślin strączkowych: groch, fasola (*23mg), soja
- gorzka czekolada, kakao (*165 mg)
- czekolada mleczna (*97 mg)
- brązowy ryż (*110 mg)
- nasiona słonecznika (*359 mg!)
- brokuły (*23 mg)
- banany (*32 mg)
- kasza gryczana i mąki z pełnego przemiału (*218 mg)
*wartości podane w 100g wybranych produktów.
![]() |
| źródło 2. |
To koniec części pierwszej. Mam nadzieję, że wpis się Wam spodobał (chociaż ja bardziej nie mogę doczekać się tej drugiej części!). Jeśli stosowaliście kiedyś jakieś preparaty magnezowe - możecie napisać mi o nich w komentarzach, chętnie się z nimi zapoznam. Postaram się, żeby druga część jak najszybciej pojawiła się na blogu. Dajcie znać co myślicie o tego typu wpisach i do zobaczenia już niedługo :)


Bardzo dobrze Natalio, że poruszasz temat magnezu - w dzisiejszym zabieganym świecie- gdzie nie zawsze odżywiamy się zdrowo warto sięgać po produkty wymienione na Twojej liście a nie faszerować się preparatami napędzając mamonę w kieszenie producentów. Serdecznie pozdrawiam Małgosia :)
OdpowiedzUsuńJestem tego samego zdania, zwłaszcza że producenci stosują obrzydliwe chwyty marketingowe, na które potencjalna Kowalska natychmiast pobiegnie do apteki. Nie można wszystkich oceniać w ten sposób jednak wszyscy dobrze wiemy, że każdemu zależy żeby ich produkt sprzedał się jak najlepiej. Uważam, że dopóki nie ma potrzeby by sięgać jakiekolwiek pigułki to lepiej zmienić nawyki żywieniowe i styl życia, a może się okazać że wystarczą te kroki w zupełności ;) również pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń