poniedziałek, 27 października 2014
Czas na zmiany?
Znowu nie o cukrzycy. Znowu nie o rozwiązaniu krzyżówki, swoją drogą - rozwiązaliście? Jeśli nie podpowiem, że hasło to W zdrowym ciele zdrowy duch! Jak już post o cukrzycy skończy się pisać, wszystko się wyjaśni, nawet co to jest polidypsja.
Ale dzisiaj nie będzie o zdrowiu. Chociaż może, w pewnym sensie.
Jakie zmiany?
Pierwszym moim założeniem przy zakładaniu bloga było: Będę pisać o zdrowiu, chorobach itd. Co z tego wyszło? Jeden wielki misz masz. Wyszło na to, że wszystko podciągnięte zostało pod kategorię zdrowie. A tego nie chciałam. Tak samo jak nie chciałam za każdym razem pisać o swoich perypetiach, a tak wyszło.
Zmiany jakie zamierzam wprowadzić mają się tak: blog owy zostaje, jednak pozbawiony zostanie części ZDROWIE.
Eat Life Love to jedz, żyj i kochaj.
I przy tym tutaj pozostaniemy. Od czasu do czasu zamieszczę kilka wskazówek co do zdrowego odżywiania, napiszę coś nie coś o swoim życiu, organizacji czy chociażby o książkach po jakie warto sięgnąć, a także krótkie myśli, których ostatnio nie brakowało. Kategoria bloga pozostanie jak najbardziej Lifestylowa. Postaram się ją zapełnić także większą ilością zdjęć i może z czasem jak sama znajdę czas pokuszę się o kilka porad fotograficznych. I chciałabym czasem napisać coś osobistego.
Co ze Zdrowiem?
Zdrowia Wam nie odpuszczę. To nie tak, że rezygnuję z tej tematyki. O nie, co to to nigdy w życiu! Powstanie nowy blog. Będzie tam tylko o zdrowiu, chorobach, profilaktyce, lekach, leczeniu, lekarzach. Pozbawimy go części lifestylowej a postawimy na rzetelność, informację i edukację. Człowiek uczy się całe życie - ja też jeszcze wszystkiego nie wiem, ale jestem na dobrej drodze!
Dlaczego?
Dzisiaj uświadomiłam sobie, że owszem - nie o tym na początku myślałam, ale przede wszystkim przeraża mnie nieświadomość ludzi na temat własnego zdrowia. Chcę to zmienić i chociaż może jeden blog w oceanie innych tego nie zmieni - mam tego świadomość - to każda droga jest dobra. Liczą się dobre chęci.
Na nowym blogu chciałabym przede wszystkim zwrócić uwagę na codzienne życie i obserwację własnego ciała. Moja aktualna szkoła już trochę mnie nauczyła, ale ponad to wciąż sama szukam informacji, wiem z doświadczenia i obserwacji i wszystko o czym mogę Wam napisać to efekt moich zainteresowań, pasji i samokształcenia.
Co o tym myślicie?
Mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną co do ogólnego bałaganu i tego, że coś należy zrobić. Mam nadzieję, że mój pomysł spodoba się Wam tak jak mnie i wesprzecie mnie w tym trudnym przedsięwzięciu jakim jest zakładanie nowego, kolejnego bloga! Nazwy jeszcze do końca nie wymyśliłam, więc jeśli macie jakieś pomysły, wiecie co najbardziej zwraca Waszą uwagę w samej nazwie bloga - PISZCIE! Każda pomoc się przyda, a ja zamiast wybrać popołudniową drzemkę biorę się za obmyślanie! (W przerwach oczywiście między nauką, żeby nie było, że się obijam!).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Natalio, czasami w życiu każdego z nas przychodzi moment, że czujemy iż zmiany są niezbędne.
OdpowiedzUsuńGdzieś coś podskórnie się o nie dopomina. I słusznie - bo jeśli czujemy taką potrzebę to po tych zmianach może być już tylko lepiej.
Odnośnie kwestii kierunku ewaluowania bloga to Ci powiem, że mój też nie miał być z założenia pierwotnie rozbudowany tak jak jest dzisiaj.
Powstał taki "skomniuteńki" pamiętniczek na Interii a ... na chwilę obecną trochę się na nim namnożyło zakładek i ... (o zgrozo) :) mam przeczucie, że to nie koniec. Mam jeszcze parę pomysłów i obawiam się (a może to nie jest powód do obaw?), że mój blog przestanie być blogiem biegowym.
Chciałabym aby ewaluował też w stronę turystyki i jeszcze parę pomysłów po głowie mi krąży. Chyba niedługo będę musiała zmienić nazwę albo utworzyć nową stronę i odnośnik w zakładce ze stronami do niej utworzyć.
Też trochę obawiam się misz maszu więc rozumiem Twoje obawy :)
Natalio - spoglądając na taki misz masz dostrzegam wielki pozytyw; taki misz masz świadczy o bogactwie wewnętrznym człowieka, który ma takie wątpliwości :)
Taka sugestia z mojej strony:Pomysł z rozczłonowaniem bloga bardzo dobry; możesz dodać nazwę nowego bloga (o tematyce zdrowotnej) w zakładkach (stronach) tak aby Czytelnicy zawsze mieli łatwy do niego dostęp.
A nazwa nowego bloga, hmmm... jakbym miała wymyślić - to na chwilę obecną dwie nazwy chodzą mi po głowie : 1. "Czas na Zdrowie"; 2."Twój czas - Twoje zdrowie".
Ale to tylko sugestia z mojej strony - wybór należy do Ciebie :)
Zdaję sobie sprawę, że wymyślenie nazwy bloga nie jest łatwe; czasami nawet na taką nazwę wpadamy przez przypadek nie myśląc o niej i o dziwo - jest ona najlepszą wersją :)
Owocnych wyborów Ci życzę :) Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziękuję Małgosiu za komentarz i pomoc ;) Na pewno pójdę w tym kierunku jeśli chodzi o nazwę.
UsuńTakie są plany - w planach mam ciekawsze logo, od razu mówiące o tematyce bloga, nazwę, styl, zaczynam obmyślać grafikę - ona też jest ważna, ale niestety wszystko to wymaga czasu, którego nagle robi się coraz mniej.
Mam nadzieję, że tematyka biegowa nie zaniknie u Ciebie - bardzo przyjemne się czyta ;) Chociaż od dłuższego czasu moją jedyną (co będę musiała przyznać z bólem serca) aktywnością fizyczną jest co najwyżej bieg do autobusu to fajnie poczytać tego typu blogi - motywują. Zbieram motywację do karnetu fitness od nowego roku. :)
Także pozdrawiam i dziękuję za pomoc ;)
Cieszę się Natalio, że mogę pomóc. Dla mnie również czas spędzony na Twoim blogu jest czasem owocnym; miło mi się spędza czas "U Ciebie" :)
OdpowiedzUsuńTematyka biegowa? Zostawię jej śladowe ilości... ;) :)
Żartuję oczywiście; z tematyką biegową nie będę się rozstawać :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)